Kosiniak po testach na torach RedBull Ring oraz Assen!
05:01:29 06.06.2012
W ostatnich dniach Patryk Kosiniak testował swój motocykl na austriackim torze RedBull Ring oraz holenderskim Assen.

Ponad miesięczna przerwa pomiędzy zawodami pozwoliła zawodnikowi Artman Racing na testy na dwóch torach. Na pierwszym z nich, austriackim RedBull Ringu, Kosa trenował dwa dni w strugach deszczu, co pozwoliło na ustawienie motocykla idealnie do warunków deszczowych. Niestety pod koniec pierwszego dnia zawodnik zaliczył highside'a i upadł (video w galerii), na szczęście bez większych strat. Drugiego dnia Patryk wystartował także w wyścigu, w którym dublując drugiego zawodnika wygrał z ogromną przewagą.

 

"Udział w treningach Meklau Days na RedBull ringu uważam za bardzo pozytywny. Dwa dni w pełnym deszczu pozwoliły na idealne ustawienie motocykla. Teraz czuję się dużo pewniej w takich warunkach i nie ukrywam, że po cichu liczę na deszcz na kolejnej rundzie. Pod koniec pierwszego dnia, podczas kwalifikacji popełniłem błąd i wyleciałem z toru, jednak ani ja ani motocykl nie ucierpieliśmy bardzo. Dziękuję tutaj mojemu mechanikowi Januszowi za znakomite przygotowanie motocykla po wywrotce. Następnego dnia wziąłem udział w wyścigu, w którym jechałem już bezbłędnie i pewnie, wygrywając z dużą przewagą. Przed nami kolejne testy w Assen, których już nie mogę się doczekać!"

 

Dwa tygodnie później team Artman Racing zawitał do holenderskiego Assen. Były to ważne treningi, ponieważ Kosiniak nigdy wcześniej nie miał okazji jeździć po tym torze, znanym z serii WSBK oraz MotoGP. W tych dniach, Kosa współpracował ze znakomitym specjalistą, technikiem wyścigowym - Damianem Sapińskim, który na codzień jest szefem mechaników Pawła Szkopka startującego w Mistrzostwach Świata. Warunki atmosferyczne pozwoliły na ustawianie motocykla zarówno na suchej, jak i na mokrej nawierzchni.

 

"To były znakomite trzy dni ciężkiej pracy z Damianem Sapińskim. Z wyjazdu na wyjazd robiliśmy duże postępy, czego potwierdzeniem było uzyskanie najlepszego czasu na ostatnim treningu trzeciego dnia. Było to wspaniałe doświadczenie, które z pewnością zaprocentuje w niedługim czasie. Sam tor jest znakomity, lecz bardzo trudny technicznie. Potrzebowałem wielu okrążeń, aby przyzwyczaić się do ogromnych prędkości w niektórych sekwencjach, ale teraz już czuję się pewnie. Za dwa tygodnie kolejny wyścig na legendarnym, niemieckim torze Nürburgring. Trzymajcie kciuki!!"